Twój koszyk jest pusty
Przejdź do sklepu
Tam, gdzie kończy się rurociąg instalacji odpylającej, zaczyna się praca mechaniki. Przenośniki do trocin odbierają materiał spod filtrów i cyklonów, zbierają odpad spod maszyn w tartakach i podają go do silosów, kontenerów, brykieciarek albo kotłowni. W praktyce wybór sprowadza się do trzech konstrukcji: przenośnika ślimakowego, zgrzebłowego i taśmowego. Każda ma swoją specjalność i swoje ograniczenia, które opisujemy w tym artykule.
Przenośnik ślimakowy. Kompaktowy standard pod lejem filtra
Przenośnik ślimakowy to obracająca się spirala w zamkniętym korycie lub rurze, która przesuwa materiał wzdłuż osi. W instalacjach odpylających to konstrukcja pierwszego wyboru pod lejami filtrów i cyklonów: jest szczelny, zajmuje mało miejsca, równomiernie dozuje materiał i dobrze współpracuje ze śluzą celkową w układach ATEX. Jego ograniczenia to długość transportu, zwykle do kilkunastu metrów, rosnące opory przy materiale wilgotnym i włóknistym oraz to, że częściowo rozdrabnia przenoszony materiał. Poświęciliśmy mu osobny artykuł o doborze przenośnika ślimakowego, więc tutaj tylko sygnalizujemy jego rolę.
Przenośnik zgrzebłowy (redler). Koń roboczy tartaku
W przenośniku zgrzebłowym materiał jest ciągnięty po dnie zamkniętego koryta przez zgrzebła zamocowane do łańcucha. Ta prosta zasada daje konstrukcję o dużej sile uciągu, która radzi sobie z tym, co zatrzymałoby ślimak: mokrymi trocinami tartacznymi, zrębkami, korą i odpadem o nieregularnej frakcji.
Redlery budowane są na długości od kilku do kilkudziesięciu metrów, mogą pracować poziomo i pod znacznym kątem wzniosu, a zamknięte koryto ogranicza pylenie i pozwala prowadzić trasę przez pomieszczenia produkcyjne. W tartakach redler często pełni funkcję zbiorczą: biegnie pod linią maszyn w kanale pod posadzką i zbiera odpad z wielu punktów jednocześnie, zastępując rozbudowany układ odciągów przy grubej frakcji. Ceną za tę uniwersalność jest masa konstrukcji, wyższy koszt zakupu niż przy ślimaku o porównywalnej długości oraz konieczność okresowej kontroli łańcucha, zgrzebeł i napinacza.
Przenośnik taśmowy. Duże odległości i delikatny transport
Przenośnik taśmowy przenosi materiał na ruchomej taśmie rozpiętej między bębnami. Na dłuższych dystansach jest najtańszy w eksploatacji, bo opory ruchu są małe, a energia idzie w transport, nie w tarcie materiału o koryto. Nie rozdrabnia materiału i osiąga duże wydajności, dlatego dobrze sprawdza się przy zrębkach i korze, na przykład na odcinku z hali przetarcia na plac składowy.
Podstawowa słabość taśmy w kontekście trocin jest oczywista: to konstrukcja otwarta. Drobna, sucha frakcja pyli przy każdym podmuchu i na każdym przesypie, więc do suchych trocin i pyłu wewnątrz hal taśma nadaje się słabo. Ograniczony jest też kąt wzniosu, bo materiał zaczyna się zsuwać, zwykle powyżej 20 stopni potrzebna jest taśma z progami.
Porównanie trzech konstrukcji
- Frakcja materiału. Ślimak lubi suchy, drobny i sypki materiał. Redler przenosi praktycznie wszystko, z mokrą korą włącznie. Taśma najlepiej sprawdza się przy grubszej, niepylącej frakcji.
- Długość trasy. Ślimak do kilkunastu metrów, redler do kilkudziesięciu, taśma praktycznie bez ograniczeń.
- Szczelność. Ślimak i redler pracują w zamkniętych korytach i mogą być elementem układu ATEX. Taśma jest otwarta i pyli.
- Koszt zakupu. Najniższy przy ślimaku, wyższy przy taśmie odpowiedniej długości, najwyższy zwykle przy redlerze.
- Utrzymanie ruchu. Wszystkie trzy wymagają okresowych przeglądów, w praktyce co 3-6 miesięcy: ślimak kontroli spirali i łożysk, redler łańcucha i zgrzebeł, taśma krążników i zbiegania taśmy.
Jak przenośniki łączą się z instalacją odpylania
W kompletnym układzie transportu odpadu drzewnego mechanika i pneumatyka współpracują, a granicę między nimi wyznacza zwykle lej filtra lub cyklonu. Typowy łańcuch wygląda tak: instalacja odciągowa zbiera trociny i pył od maszyn, urządzenie filtracyjne oddziela materiał od powietrza, a spod leja śluza celkowa podaje go na przenośnik ślimakowy lub zgrzebłowy, który transportuje odpad do silosu, kontenera albo bezpośrednio na linię brykietowania. Dlaczego taki podział ról się opłaca, wyjaśniamy w artykule o transporcie pneumatycznym i mechanicznym trocin, a kompletne rozwiązania dla branży opisujemy we wpisie o odpylaniu trocin i drewna.
Podsumowanie
Nie ma jednego najlepszego przenośnika do trocin. Ślimak wygrywa pod lejem filtra, redler na zbiorczych trasach z trudną frakcją, a taśma na długich odcinkach z grubym materiałem. W praktyce dobrze zaprojektowany zakład korzysta z dwóch, a czasem trzech konstrukcji jednocześnie, każdej tam, gdzie jest najtańsza i najpewniejsza w działaniu. Dobierając przenośnik, patrz nie tylko na cenę zakupu, ale na frakcję materiału, trasę i koszty utrzymania ruchu w perspektywie lat.
Bezplatna konsultacja
Szukasz przenośnika do trocin albo kompletnego układu transportu odpadu?
Opisz frakcję materiału, trasę i wydajność, a dobierzemy przenośnik ślimakowy, zgrzebłowy lub taśmowy i wpasujemy go w Twoją instalację odpylania.